Dziękuję za wszystkie moje problemy

Dziękuję za wszystkie moje problemy

 

Jestem wdzięczny wszystkim, którzy powiedzieli mi NIE, to dzięki nim ukształtowałem siebie - powiedział Albert Einstein.

Natłok myśli, który mam ostatnio w głowie, sprawia, że choć ciałem jestem wśród przyjaciół to głową i sercem uciekam w głąb siebie.

Czas przelać te myśli na papier.

 

 

Czasami jestem naprawdę zmęczona, czasami zastanawiam się co takiego robię nie tak. Czasami myślę ile razy można zaczynać od nowa, ile razy można upadać lub „ dostawać w twarz”.

Przyszło mi w życiu zmierzyć się z kolejnymi przeciwnościami i kolejnymi wyzwaniami. Mam 28 lat, a mogłabym godzinami opowiadać o tym ile razy próbowałam coś budować. W jednym roku mojego życia potrafię połączyć ślub, rozwód, przeprowadzkę, upadek jednego biznesu i budowę kolejnego.

Przeciętny Kowalski przez pół życia nie przeżyje tyle co ja w ciągu 12 miesięcy. Dlaczego tak się dzieje ? Zadawałam sobie to pytanie przez ostatnie nieprzespane noce. Co mam odpowiedzieć na drżący głos mamy, która martwi się i modli o mój spokój i stabilizację.

Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Może dzieje się tak dlatego, że żyje intensywnie i  mówię co myślę. Nie pozwalam się źle traktować i idę z miejsca gdzie nie czuję, że mogę być sobą, gdzie jestem nieszczęśliwa. I może jest ze mnie kawał cholery.

Ale zanim mnie ocenisz, pamiętaj: Że każdy napotkany przez Ciebie człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił- ujął to  pięknie Ernest Hemingway

Tak, jest mi ciężko. Tak, boję się, ryzykuję i poruszam się na krawędzi, ale wiesz co czuje człowiek, podejmujący się zmian w swoim życiu ?

Oprócz tego przerażenia, paniki i strachu, gdzieś na dnie Twojej duszy odczuwasz ulgę. Gdy panika ustaje, ulga rozlewa Twoje ciało i dotyka każdej komórki Twojego ciała, a mamy ich około 30 trylionów. Czy potrafisz sobie wyobrazić jakie to ekscytujące i nieprawdopodobnie przyjemne uczucie?

 

Patrzę teraz na siebie  w lustrze, uśmiecham się do siebie i mówię:

Gril, You did what you had to do.

Zrobiłaś to co musiałaś, żeby pozostać sobą. Uratowałaś siebie. Teraz działaj. Zrobiłaś to  co musiałaś, by ruszyć naprzód. By wyjść ze strefy komfortu, strefy, w której nie zmieniasz nic bo się boisz  ryzyka i konsekwencji. W  której niczego  się nie nauczysz i niczego nie doświadczasz. W której, nie wychodzisz przed szereg, żyjesz bezpiecznie i nawet nie wiesz jak mija Ci 5, 10, 15 lat Twojego życia.

Czy ja się nie boję ?

Boję się ! Cholernie się boję ! Ale dalej to robię, nie pozwalam by strach przed zmianą mnie paraliżował. Aby zmuszał mnie do życia życiem, którego nie chcę. Idę po swoje marzenia, stawiam sobie cel i konsekwentnie po niego idę. Przyzwyczajam się  do strachu i staram się cieszyć tą drogą. To nie cel i jego osiągniecie jest najważniejsze. Ważne jest to, jak się zmienimy, kim się staniemy, aby go osiągnąć.  

Każda przeciwność w moim życiu mnie ukształtowała. Każdy problem i to jak sobie z nim poradziłam, lub nie poradziłam nauczył mnie, że za jednym sukcesem stoją setki porażek. Błąd ! Nie porażek, a lekcji, które mają zmienić Cię w osobę, którą musisz stać by osiągnąć swój cel. I to jest w tej drodze najważniejsze. To jest Twoja nagroda.

To zabawne, ale ja zrozumiałam  to pisząc swoje CV.

Gdy opisywałam swoje umiejętność, w rubryce, w której napisałam, co w życiu robiłam, czego się nauczyłam, czego doświadczyłam, zrozumiałam to.

Damn gril ! Może masz za sobą kupę problemów i nieprzyjemnych wspomnień, ale zobacz kim się stałaś ! Zobacz na swoje doświadczenie, na swoje kwalifikacje !

Głowa do góry !

Jeśli mierzysz się właśnie z jakimś problem. Jeśli masz przed sobą jakąś burzę przeciwności dam Ci radę. Otwórz szeroko oczy i uzbrój się w cierpliwość. Właśnie dostajesz od życia bolesną lekcję, która zrobi z ciebie niezwykle silnego i doświadczonego człowieka. A tacy właśnie ludzie zmieniają świat, piszą książki, osiągają sukcesy i inspirują innych.

Ty możesz być jednym z nich.  

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl